Login

I Liceum Ogólnokształcące im. Komisji Edukacji Narodowej w Sanoku

Witamy wszystkich na stronie!

Witamy wszystkich bardzo serdecznie na stronie internetowej I LO im. Komisji Edukacji Narodowej w Sanoku, szkoły o bogatej tradycji i ciekawej historii! Czytaj więcej...

Wirtualny spacer

Wejdź tutaj i pospaceruj po wirtualnych korytarzach naszej szkoły!

Polub nas na Facebooku!

Zapraszamy wszystkich do kliknięcia Lubię To! na stronie naszego liceum na portalu społecznościowym Facebook.

Sprawdź aktualny plan lekcji!

Już jest opublikowany na stronie nowy plan lekcji na obecny rok szkolny!

Najlepsze liceum w Sanoku wg Ogólnopolskiego Rankingu Perspektyw w latach:

1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Wakacje czy nauka? Dlaczego nie jedno i drugie?

Zuzanna Zarzyka

            W tym roku swoje wakacje zaczęłam nietypowo – uczestniczyłam w dwutygodniowym, innowacyjnym obozie naukowym dla uzdolnionej młodzieży ADAMED SmartUP, organizowanym przez firmę Adamed. Obóz był kolejnym, trzecim etapem rekrutacji do programu stypendialnego i odbywał się w drugiej połowie lipca na kampusie SGGW w Warszawie. Pomyślnie przeszłam proces trwający od jesieni ubiegłego roku szkolnego – zaczynając od gry alternatywnej rzeczywistości. Zadania w niej były bardzo różnorodne, z wielu dziedzin nauki. Czasem trzeba było długo się namyślać nad rozwiązaniem, ale było warto. Kolejnym etapem było wysłanie swoich danych, listu motywacyjnego i opinii nauczyciela.  Po ocenie aplikacji internetowych okazało się, że dostałam się do rozmów kwalifikacyjnych. Z dziewięciu tysięcy uczestników wybrano zaledwie dwustu. A ja byłam jedną z tych osób! Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Rozmowy były przeprowadzone w Warszawie, a nasze umiejętności i wiedzę  oceniali przedstawiciele grupy Adamed i cenione osobistości w świecie nauki. To było bardzo ciekawe, a zarazem stresujące przeżycie.

 

            Po rozmowach wyłoniono elitarną pięćdziesiątkę młodych naukowców, którzy mieli możliwość wzięcia udziału w obozie naukowym w jednej z czterech grup tematycznych: chemia i biochemia, medycyna i nauki medyczne, inżynieria i robotyka, a także fizyka i nowe technologie. Ja byłam członkiem grupy inżynieryjnej. Miałam możliwość uczestniczyć w zajęciach z aerodynamiki i inżynierii lotniczej, na których zgłębiałam tajniki budowy samolotów, zasad działania tunelu aerodynamicznego i silników odrzutowych, a także spróbowałam swoich sił w kierowaniu śmigłowcem na symulatorze lotów. Wiedzą dzielił się magister inżynierii lotniczej z Imperial College w Londynie, doktor Madryckiego Uniwersytetu Technicznego. Wszystkie wykłady prowadził w tak niezwykły sposób, że żal było z nich wychodzić. Choć mogłoby się wydawać, że pięć godzin wykładów codziennie to dużo, nam było wręcz mało!

            Z kolei w arkana robotyki wprowadził nas absolwent Politechniki Warszawskiej, pracownik firmy robotycznej VersaBox. Na zajęciach można było zbudować i zaprogramować własnego robota, a także poznać zasady działania siłowników pneumatycznych. Bardzo podobało mi się praktyczne podejście do nauki – po co uczyć się z podręcznika jak zbudować robota, skoro można próbować zrobić go wspólnie z danych części? To bardziej rozwijające niż „sucha” wiedza.

            Poza zajęciami w grupach mieliśmy też możliwość wzięcia udziału w licznych wycieczkach - m.in. siedziba firmy produkującej technologię kosmiczną CreoTech Instruments, Centrum Badań Jądrowych „Świerk”, laboratoria firmy Adamed. Wszystkie te miejsca zrobiły na mnie duże wrażenie. Może pewnego dnia będę pracować w którymś z nich? Organizowane były też warsztaty umiejętności miękkich - public speaking i próbne rozmowy na studia. Dostałam bardzo budujące i konstruktywne opinie, a także wskazówki, co robię dobrze, a czego powinnam unikać podczas takich wystąpień. Zorganizowane były też sesje panelowe, na których mogliśmy dowiedzieć się jak wygląda zakładanie startupów z kilku punktów widzenia – od biura patentowego zaczynając, na sprzedaży firmy po tym, jak odniesie sukces kończąc. Naprawdę wiele się dowiedziałam, na pewno ta wiedza pomoże mi w przyszłości.

            Byliśmy również na warsztatach kulinarnych, w czasie których przygotowaliśmy kolację dla wszystkich uczestników. Kuchnia włoska, hiszpańska i francuska – każdy znalazł coś dla siebie. W menu znalazły się takie przysmaki jak  tacos, churros, czy kalmary, a na deser przepyszne tiramisu. Uczęszczaliśmy także na wykłady na temat obróbki żywności organizowane przez SGGW – uczelnię, która nas gościła. W czasie wolnym odbywały się zajęcia sportowe, wspólne gry i zabawy. Przez te dwa tygodnie bardzo się ze sobą zżyliśmy i zawiązały się nowe przyjaźnie. Obóz Adamed to przygoda, którą zapamiętam na całe życie – wiedza, nowe znajomości, możliwość dzielenia pasji... to było coś wspaniałego! Chętnych uczniów zapraszam do zapisów na kolejną edycję programu https://adamedsmartup.pl/gra-rekrutacyjna/ Aplikujcie, bo warto!

Koncert Charytatywny

Lipdub