Login

Witamy wszystkich na stronie!

Witamy wszystkich bardzo serdecznie na stronie internetowej I LO im. Komisji Edukacji Narodowej w Sanoku, szkoły o bogatej tradycji i ciekawej historii! Czytaj więcej...

Wirtualny spacer

Wejdź tutaj i pospaceruj po wirtualnych korytarzach naszej szkoły!

Polub nas na Facebooku!

Zapraszamy wszystkich do kliknięcia Lubię To! na stronie naszego liceum na portalu społecznościowym Facebook.

Sprawdź aktualny plan lekcji!

Już jest opublikowany na stronie nowy plan lekcji na obecny rok szkolny!

  

Najlepsze liceum w Sanoku wg Ogólnopolskiego Rankingu Perspektyw w latach:

1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009,

2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2020 

 

Wymiana 2013r.

Po raz kolejny,  w dniach od 15 do 21 maja 2013 r., I Liceum Ogólnokształcące w Sanoku gościło grupę francuskich licealistów z Chambéry.  Organizatorami wymiany były nauczycielki języka francuskiego Małgorzata Koczeń i Małgorzata Zarych , a pomagała im Ewa Kasprzak. W swoich domach przyjmowali ich:

  1. Dominika Malec –kl 1f
  2. Kinga Pytlowany- kl 1f
  3. Izabela Walus- kl 1g
  4. Jacek Berdysz – kl 1g
  5.  Piotr Koczeń – kl 1e
  6. Maria Puchała- kl. 1h
  7. Julia Rodkiewicz- kl. 1h
  8. Anna Lewek- kl.1h
  9. Karolina Kalemba – kl. 2b

Miało być 10 osób, ale jedna z dziewcząt zrezygnowała w ostatniej chwili z powodu zakwalifikowania się do finału ważnych dla niej mistrzostw w rugby.

Uczniowie z Sanoka oraz z Chambéry korespondowali  z sobą mailowo od pewnego czasu. Wymieniali m.in. informacje o swoich zainteresowaniach, zaprosili do siebie osobę, z którą uznali, iż  osiągnęli najlepszy stopień porozumienia.

Pierwszego dnia przywitaliśmy naszych gości na lotnisku w Krakowie. Przy pięknej, jak na zamówienie pogodzie, mile spędziliśmy czas na: spacerze po Wzgórzu Wawelskim, zwiedzaniu katedry, po czym odbyliśmy przechadzkę zabytkowymi uliczkami starego grodu. Po obiedzie francuskojęzyczny przewodnik pokazał nam krakowski Rynek.

 

W czwartek, 16 maja br., najpierw odbyło się oficjalne przywitanie młodych Francuzów  w naszej szkole, a następnie zainicjowano „ Dzień francuski z Francuzami”, na który zaprosiliśmy także chętnych uczniów, zgłębiających język francuski w I LO. Ideą programu „Dnia francuskiego...” było m.in. zmotywowanie licealistów do pilniejszej nauki języka Prousta i Balzaca poprzez osobisty kontakt młodych sanoczan z rodzimymi użytkownikami współczesnej francuszczyzny. Francusko-polskie spotkanie  rozpoczęliśmy mini-warsztatami teatralnymi. Wybrano chętnych uczestników, którzy wraz ze swoimi gośćmi z zagranicy przez ok. 20 min. ćwiczyli odpowiednią wymowę oraz intonację, aby potem przedstawić wylosowany wcześniej skecz. Najlepiej wypadły Iza Walus z kl. 1g oraz Maria Puchała z kl. 1h (Félicitations!). Ww. uczennice otrzymały nagrody w postaci zestawów książeczek przydatnych do nauki
j. francuskiego. Korespondentki Izy i Marysi z Francji (Lisa i Lucile), które pomagały Polkom się uczyć, również dostały upominki w postaci pamiątek z Sanoka. Podobne nagrody zdobyli  uczniowie i ich goście biorący udział w następnym konkursie. Tym razem Francuzi odczytywali, wg wylosowanej kolejności, przepis na sałatkę owocową, którą Polacy mieli poprawnie wykonać. Po tym quizie brawa zebrali: Julia Rodkiewicz i Maria Puchała z 1h oraz towarzyszący im: Romain i Nassim. Po skonsumowaniu sałatki, rozpoczęły się warsztaty taneczne. Dwie Francuzki poprowadziły kurs zumby, tańca, którego nauka przypadła wszystkim do gustu. Nawet nauczycielki nie omieszkały spróbować zatańczyć. Po przerwie, na smaczny obiad w szkolnej stołówce,  znowu spotkaliśmy się w klasie, aby wspólnie nauczyć się piosenki Dave`a „Pour que tu me comprennes”. Najpierw Francuzi czytali tekst, który Polacy powtarzali. Po przyswojeniu słów, wszyscy razem odśpiewaliśmy pierwszą zwrotkę i refren, po czym do wyuczonej melodii usiłowaliśmy wykonać piosenkę mówiącą o trwającej wymianie. Przytaczam refren przyswojonej piosenki, aby zachęcić do nauki współczesnego francuskiego:

Mais pour que tu me comprennes ( ale żebyś mnie rozumiał/-a)

Il faut bien que tu apprennes  ( trzeba , żebyś się uczył/-a)

la langue française ( języka francuskiego)

Et on sera à l`aise ( i będziemy swobodni)

Mais pour que tu me comprennes

Il faut bien que tu apprennes

Les mots français ( słów francuskich)

Et ce sera parfait ( i będzie doskonale)

 

Uczenie Francuzów polskich piosenek, odmiennie niż w latach ubiegłych, zostawiliśmy na prywatne wieczory, które i tak młodzież zawsze spędzała razem oraz na czas wspólnego podróżowania busem i chwile przy pożegnalnym ognisku.

Kolejnym punktem polsko-francuskiego spotkania w Sanoku były zajęcia sportowe na Orliku, zwłaszcza gra w tenisa, która wielu uczestnikom tak niezwykle przypadła do gustu, że umówili się na  ciąg dalszy rozgrywek po kolacji. 

Następnego dnia goście wraz ze swoimi korespondentami uczestniczyli w  normalnych lekcjach.
Z kolei wraz z p. Ewą Kasprzak, udali się do Muzeum Historycznego, w którym zachwyciły ich piękne ikony i wprawiły w zadumę obrazy Zdzisława Beksińskiego. Po obiedzie spacerowano po Sanoku,
a wieczorem zaproszono gości na wspólną kolację do Xavito.

Sobotę rozpoczęliśmy zwiedzaniem Skansenu. Francuzom najbardziej podobał się Galicyjski Rynek, choć jak zwykle, na początku trzeba było wyjaśnić, że nie chodzi o Galicję w Hiszpanii, ale o ziemie polskie pod zaborem austriackim pod koniec XVIII, w XIX i na początku wieku XX. Niektóre rzeczy wprawiły francuską młodzież w zdumienie, np. lodówka bez prądu w domu nauczyciela, którą brali za sejf. Popołudnie czwartego dnia upłynęło na poszukiwaniu pamiątek, a wieczór  na kręglach.

Niedzielę tradycyjnie  spędzono w rodzinach. Część młodzieży zwiedziła zamek w Krasiczynie
i ogród botaniczny w Bolestraszycach, a część pojechała do Soliny na rowerki wodne.

W poniedziałek udaliśmy się w Bieszczady. Na szczęście pogoda, mimo porannej mżawki, okazała się łaskawa i udało nam się wyjść na Połoninę Wetlińską, skąd podziwialiśmy piękne widoki. Przewodnik oznajmił, iż czynnikiem najbardziej tu przyciągającym turystów, jest możliwość bezpośredniego obejrzenia wielu gatunków dzikich zwierząt żyjących w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Po odpoczynku w Chatce Puchatka, zeszliśmy na dół innym, nieco trudniejszym szlakiem. Dzięki dobremu tempu, zdążyliśmy zobaczyć w Mucznem zagrodę żubrów, po czym w Smolniku nad Sanem zjedliśmy pyszny obiad
w „Wilczej Jamie”, a następnie obejrzeliśmy drewnianą cerkiew greko-katolicką z 1791 r. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na chwilę na tarasie widokowym za Lutowiskami, a wieczorem młodzież urządziła na działce u Olgi i Kuby ostatnie ognisko polsko-francuskiego spotkania.

We wtorek o 10:30 rozstaliśmy się z  naszymi gośćmi na parkingu obok Kauflandu. Młodzi ludzie tak się zaprzyjaźnili, że nie chcieli się rozstać. Były i łzy, i uściski oraz zapewnienia o kontynuowaniu zadzierzgniętych przyjaźni. Dopiero nagła ulewa zmusiła młodych Francuzów do schronienia się w busie.
To jeszcze nie koniec! W październiku spotkamy się w Chambéry!

 Zdjęcia dostępne w zakładce WYMIANA.

 

 

 

 

 

TAK, MAMY TO!!!

WSPÓŁPRACUJEMY

W RAMACH PROGRAMÓW


 

SPEKTRUM DZIAŁAŃ

CHARYTATYWNYCH

 

ROZRYWKOWYCH

I PROMOCYJNYCH